pią, 15 maj 2026, 16:39 CEST, NY 10:39, Londyn 15:39, Tokio 23:39, WIG20 -2.38% | Przegląd wiadomości (Wszystkie Świat) | |
 14.04.2026, Washington (PAP/EPA) - Israeli Ambassador to the United States Yechiel Leiter arrives prior to Peace talks between Israel and Lebanon at the US State Department in Washington, DC, USA, 14 April 2026. US Secretary of State Marco Rubio joined working-level peace talks with Israeli Ambassador to the United States Yechiel Leiter and Lebanese Ambassador to the United States Nada Hamadeh Moawad at the Department of State. (fot. Luke Johnson)
| | Ambasador Izraela po rozmowach z Libanem: jesteśmy po tej samej stronie przeciwko Hezbollahowi PAP - Świat 14 kwi 2026, 21:47
14.04.2026, Waszyngton (PAP) - Ambasador Izraela w USA Yechiel Leiter ogłosił, że wtorkowe rozmowy z ambasadorką Libanu w Waszyngtonie przebiegły świetnie, a oba rządy "stoją po tej samej stronie" przeciwko sojusznikowi Iranu - Hezbollahowi. Rozmowy miały dotyczyć m.in. "jasnego wytyczenia granic" między państwami.- Odkryliśmy dziś, że jesteśmy po tej samej stronie równania. To najbardziej pozytywna rzecz, z jaką mogliśmy wyjść (z tych rozmów) - powiedział Leiter po zakończeniu spotkania z ambasadorką Libanu Nadą Hamadeh w Departamencie Stanu USA.- Muszę powiedzieć, że to było zwycięstwo zdrowego rozsądku, odpowiedzialności i pokoju, bo przywódca Hezbollahu ostrzegł wczoraj rząd Libanu przed udziałem w tych rozmowach, a rząd Josepha Aouna odważnie powiedział Hezbollahowi "nie" - dodał.Choć rozmowy odbyły się jedynie na poziomie ambasadorów, były to pierwsze bezpośrednie negocjacje obu krajów od 1993 r. Obie strony zapowiedziały dalsze kontakty.Izraelski ambasador oznajmił, że jest to "początek bardzo silnej i zaciętej, konsekwentnej walki z Hezbollahem" i że Izrael wspólnie z libańskimi władzami będzie "eliminować zagrożenie ze strony proirańskiej bojówki".Mówił też, że rozmawiano o "długoterminowej wizji, gdzie będzie jasno wytyczona granica między naszymi krajami".- Jedyny sposób, w jaki będziemy musieli przekraczać swoje granice, to w garniturach biznesowych lub w strojach kąpielowych na wakacjach - powiedział. Izraelczyk wyraził nadzieję, że nie trzeba będzie podejmować szczególnie wzmożonych wysiłków, by zachęcić libańskie wojsko do realizacji planu - uchwalonego jeszcze w 2024 r. - rozbrojenia Hezbollahu. Cieszył się też, że w rozmowach nie uczestniczyła Francja, tradycyjny sojusznik Libanu.- Z pewnością nie chcemy, aby Francuzi znajdowali się w pobliżu tych negocjacji. Chcielibyśmy trzymać Francuzów jak najdalej od siebie praktycznie we wszystkim, ale szczególnie w negocjacjach pokojowych nie są potrzebni. Nie mają pozytywnego wpływu, zwłaszcza w Libanie - mówił Leiter.Departament Stanu USA wydał oświadczenie, w którym napisał, że USA wyraziły nadzieję, że rozmowy doprowadzą do całkowitego porozumienia pokojowego. Waszyngton poparł też prawo Izraela do obrony przed Hezbollahem i zaznaczył, że do jakiegokolwiek zawieszenie broni musi dojść tylko w drodze dwustronnych negocjacji, za pośrednictwem USA.Ambasadorka Libanu z kolei wezwała do "pełnego wdrożenia" zawieszenia broni z Izraelem oraz poszanowania suwerenności libańskiego terytorium i pomocy humanitarnej.Do negocjacji dochodzi w trakcie intensywnych wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Od tygodnia trwa zawieszenie broni w wojnie USA i Izraela z Iranem, jednak Izrael nie przestał, a nawet zintensyfikował uderzenia przeciwko Hezbollahowi, okupując część południowego Libanu.Sprzymierzona z Teheranem libańska organizacja zbrojna Hezbollah włączyła się do konfliktu, ostrzeliwując północny Izrael. Spotkało się to ze zmasowanymi atakami Izraela na Liban, który podkreśla, że walczy z Hezbollahem, a nie z tym państwem.Według władz libańskich w izraelskich atakach zginęło już ponad 2 tys. osób. USA i Izrael twierdzą, że ta wojna nie jest elementem porozumienia, chociaż Iran i pośredniczący w rozmowach Pakistan chcą przerwania również tych walk. Kwestia Libanu utrudnia więc rozmowy o stałym rozejmie między USA i Izraelem a Iranem.Nastawiony na współpracę z Zachodem rząd w Bejrucie zapowiedział rozbrojenie wrogiego wobec USA i Izraela Hezbollahu. Władze Libanu mają jednak trudności z wyegzekwowaniem tej decyzji. Uznawana przez Zachód za grupę terrorystyczną szyicka organizacja była przez lata silniejsza niż regularna armia libańska i stworzyła na południu tego kraju quasipaństwo.Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)osk/ mal/ Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
RSS
| | |
|
|