nie, 17 maj 2026, 7:16 CEST, NY 1:16, Londyn 6:16, Tokio 14:16, ^SPX -1.24% | Przegląd wiadomości (Analizy Wszystkie) | |
Były funkcjonariusz SOP nie był pod wpływem alkoholu i narkotyków, gdy zaatakował nożem rodzinę PAP - Kraj 11 kwi 2026, 9:01
11.04.2026, Ustka (PAP) - Podejrzany o zabójstwo w Ustce czteroletniej córki i usiłowanie zabójstwa czworga członków swojej rodziny były funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów nie był pod wpływem alkoholu i narkotyków - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku Paweł Wnuk.Prokurator Wnuk przekazał PAP, że śledczy otrzymali opinię biegłych po przeprowadzonych badaniach toksykologicznych podejrzanego 44-letniego Piotra K.- Wynika z niej, że podejrzany w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów nie był pod wpływem alkoholu, narkotyków, środków odurzających ani psychotropowych - powiedział rzecznik prokuratury.Opinia została dołączona do akt śledztwa, które prowadzi Prokuratura Okręgowa w Słupsku.Prok. Wnuk przekazał, że podejrzany został poddany jednorazowemu badaniu psychiatrycznemu w warunkach ambulatoryjnych, by ustalić, czy był poczytalny w chwili popełniania zarzucanych mu przestępstw. Badanie przeprowadziło dwóch biegłych specjalistów.- Opinia psychiatryczna nie została jeszcze wydana. Prokuratura czeka na nią - powiedział PAP prok. Wnuk.Dodał, że w ciągu kilku dni prokuratura skieruje do sądu wniosek o przedłużenie aresztu wobec Piotra K. na kolejne trzy miesiące.Do zbrodni doszło 26 stycznia. Piotr K., funkcjonariusz SOP z 23-letnim stażem, z żoną i dziećmi spędzał urlop w Ustce na Pomorzu u teściów. Około godz. 21.30 po zakończonej grze w karty w mieszkaniu przy ul. Bałtyckiej Piotr K. zaatakował nożem rodzinę. Czteroletnia córka mężczyzny, mimo kilkudziesięciominutowej reanimacja zmarła. Żona napastnika, on sam, jego teściowie i syn trafili do szpitali.44-latek w Prokuraturze Okręgowej w Słupsku usłyszał zarzut zabójstwa córki i usiłowania zabójstwa czworga członków rodziny. Podejrzany przyznał się do zarzucanych czynów i został aresztowany.Po zdarzeniu Piotr K., został zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych i wszczęto procedurę usunięcia go ze służby. MSWiA informowało wówczas, że funkcjonariusz na początku października ub.r. przeszedł badania okresowe. Służył w Warszawie. Nie brał bezpośredniego udziału w żadnych czynnościach ochronnych najważniejszych osób w państwie.10 lutego rzecznik prasowy komendanta Służby Ochrony Państwa płk Bogusław Piórkowski przekazał, że Piotr K. został wydalony ze służby.Piotrowi K. grozi dożywocie. (PAP)ing/ mark/ Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
RSS
| | |
|
|