czw, 12 mar 2026, 2:54 CET, NY 21:54, Londyn 1:54, Tokio 10:54, ^SPX -0.08% | Przegląd wiadomości (Wszystkie Świat) | |
 14.02.2026, Munich (PAP/EPA) - Minister of Foreign Affairs of Poland Radoslaw Sikorski speaks during the 62nd Munich Security Conference (MSC), in Munich, Germany, 14 February 2026. The 62nd Munich Security Conference, running from 13 to 15 February 2026, is expected to host around 50 world leaders. (fot. Ronald Wittek)
| | Sikorski: USA próbują narzucić nam swoje wartości i to jest nie do przyjęcia PAP - Świat 15 lut 2026, 7:11
15.02.2026, Monachium (PAP) - Europejska koncepcja wolności słowa różni się od amerykańskiej, lecz teraz USA próbują narzucać nam swoją - powiedział w sobotę szef MSZ wicepremier RP Radosław Sikorski podczas debaty na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Sikorski krytykował też ingerencję USA m.in. w polską politykę.Sikorski wystąpił w ostatnim sobotnim panelu dyskusyjnym w Monachium na temat stanu relacji transatlantyckich. Szef polskiej dyplomacji twierdząco odpowiedział na pytanie "czy Zachód wciąż istnieje", lecz zaznaczył, że między obiema stronami Atlantyku zawsze istniały różnice. Jak wspominał, kiedy po raz pierwszy przyjeżdżał do Waszyngtonu, uważał się za konserwatystę, lecz ze zdziwieniem uznał, że jego pojęcie prawa do opieki zdrowotnej czy posiadania broni czyniły go w Ameryce "komuchem". Zaznaczył, że podobne "cywilizacyjne" różnice istnieją w postrzeganiu wolności słowa, która w Ameryce jest niemal nieograniczona.- W Europie, z ważnych powodów historycznych, na przykład w Polsce, opowiadanie się za faszyzmem i komunizmem jest zabronione z bardzo ważnych powodów historycznych. Wierzymy w wolność słowa z odpowiedzialnością. A to, co wydarzyło się tutaj rok temu, polegało na tym, że wiceprezydent Stanów Zjednoczonych powiedział nam, że nasza koncepcja wolności słowa to cenzura, a ja po prostu tego nie akceptuję - powiedział Sikorski. - I tak trudność, z którą się teraz zmagamy, polega na tym, że jedna strona Atlantyku próbuje narzucić swoje wartości drugiej stronie i to jest niedopuszczalne - dodał.W dalszej części dyskusji szef MSZ krytykował również łamanie przez administrację Trumpa dotychczasowej niepisanej zasady o wzajemnym nieingerowaniu w proces polityczny wewnątrz zachodnich demokracji. Przywołał przykład poparcia przez Trumpa Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich.- Dawniej nie ingerowaliśmy (w sprawy sojuszników), ale ingerowaliśmy w imię demokracji w politykę autokracji, a teraz jest odwrotnie - ocenił Sikorski. - To całkowicie oburzające. I w Polsce, na przykład, jest to irracjonalne - dodał. Jak zaznaczył, Polska była przez lata najbardziej proamerykańskim krajem w Europie, a "Stany Zjednoczone miały wspaniałą sytuację, w której rząd i opozycja, rywalizowały o to, kto będzie bardziej proamerykański".- Kiedy zaczniesz wybierać strony, zaczyna się inna dynamika - zaznaczył.Dyskusja, w której uczestniczył Sikorski, a także m.in. była sekretarz stanu USA, Hillary Clinton, oraz szef czeskiej dyplomacji, Petr Macinka, skupiała się głównie na ideologicznych różnicach między konserwatystami a liberałami, a także na podejściu obu stron Atlantyku do wojny w Ukrainie. Clinton uznała właśnie tę sprawę jako najważniejsze źródło różnic między USA i Europą.- Uważam, że stanowisko administracji Trumpa wobec Ukrainy jest haniebne. Uważam, że próba zmuszenia Ukrainy do kapitulacji z Putinem jest haniebna. Uważam, że wysiłki Putina i Trumpa, by czerpać zyski z nieszczęścia i śmierci narodu ukraińskiego, są historycznym błędem i korupcją do entej potęgi - mówiła była szefowa dyplomacji USA.Kiedy natomiast Gladden Pappin, prawicowy amerykański politolog, stojący na czele Węgierskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych przestrzegał, by nie przyklejać Trumpowi łatki "apologety Putina", Sikorski wtrącił, że amerykański prezydent powiesił w Białym Domu zdjęcie z Putinem.- Ja nie mam portretu Putina w moim domu - zaznaczył.Polski wicepremier wdał się też w utarczkę słowną ze swoim odpowiednikiem z Czech Macinką, który krytykował przyklejanie łatki faszystów przeciwnikom politycznym. Sikorski odparł, że w Europie są faszyści i że wbrew słowom Macinki nie jest to problem, który skończył się 70-80 lat temu. W podobny sposób odpowiadał Pappinowi, który krytykował wykluczanie niektórych partii politycznych w Europie.- Tak, wykluczamy faszystów - powiedział Radosław Sikorski.Oskar Górzyński (PAP)osk/ san/ Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
RSS
| | |
|
|