pon, 9 mar 2026, 18:56 CET, NY 13:56, Londyn 17:56, Tokio 2:56, ^SPX -0.57% | Przegląd wiadomości (Wszystkie Świat) | |
Hongkong - W poniedziałek wyrok w sprawie prodemokratycznego potentata prasowego Jimmy'ego Laia PAP - Biznes 8 lut 2026, 18:26
8.02.2026, Hongkong (PAP) - Sąd w Hongkongu ogłosi w poniedziałek wyrok w procesie Jimmy'ego Laia, prodemokratycznego magnata mediowego. 78-latek został w grudniu uznany za winnego spiskowania z obcymi siłami na mocy narzuconej przez Pekin ustawy o bezpieczeństwie narodowym. Grozi mu dożywocie.Założyciel zamkniętego przez władze dziennika "Apple Daily" został uznany za winnego zmowy z siłami zagranicznymi i publikowania materiałów o charakterze wywrotowym. W ponad 850-stronnicowym werdykcie sąd stwierdził, że Lai kierował się "nienawiścią do Chin" i chęcią "obalenia partii komunistycznej".Lai nie przyznał się do stawianych mu zarzutów.Proces, który trwał ponad 150 dni, był bacznie obserwowany przez społeczność międzynarodową jako sprawdzian niezależności sądownictwa w chińskim regionie administracyjnym."W poniedziałek nie możemy spodziewać się niczego innego niż politycznej farsy. Do tej pory proces ten można określić jedynie jako mistyfikację, bez związku z rządami prawa" - oceniła Aleksandra Bielakowska, przedstawicielka Reporterów bez Granic (RSF) na region Azji i Pacyfiku. W jej ocenie wynik rozprawy wyśle sygnał dotyczący przyszłości wolności prasy w tej części świata.Lai, który posiada także brytyjskie obywatelstwo, został wcześniej skazany na kary pozbawienia wolności w innych postępowaniach i przebywa w więzieniu od 2020 r. Jest przetrzymywany w izolatce, a rodzina i prawnicy 78-latka alarmują o znacznym pogorszeniu się jego stanu zdrowia.O natychmiastowe uwolnienie Laia apelowały wielokrotnie rządy USA i Wielkiej Brytanii, uznając zarzuty za motywowane politycznie. Władze w Hongkongu odrzucają jednak te apele, twierdząc, że zagraniczne naciski stanowią próbę podważenia rządów prawa.Sprawa toczy się na mocy ustawy o bezpieczeństwie narodowym, narzuconej przez komunistyczne władze w Pekinie w odpowiedzi na masowe protesty z 2019 r. Zdaniem ekspertów doprowadziła ona do uciszenia opozycji i liberalnych działaczy, a także zamknięcia wielu organizacji pozarządowych i studenckich oraz niezależnych mediów.Hongkong, była brytyjska kolonia, przekazana Chinom w 1997 r., od kilku lat obniża swoje notowania w rankingu wolności mediów RSF - organizacji, która podkreśla, że metropolia była niegdyś "bastionem wolności prasy". Obecnie Hongkong klasyfikowany jest na 140. miejscu na 180 krajów, podczas gdy w 2002 r. zajmował 18. pozycję.Chiny w raporcie z 2025 r. zajęły 178. miejsce. Niżej klasyfikowane są tylko Korea Północna i Erytrea.Krzysztof Pawliszak (PAP)krp/ rtt/ Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
RSS
| | |
|
|