sob, 14 mar 2026, 14:35 CET, NY 9:35, Londyn 13:35, Tokio 22:35, ^SPX -0.61%
 Symbol np: ^SPX   
 Symbol np: ^SPX   
Login i hasło     zapisz  
Przegląd wiadomości
Widok: Ostatnia | Kilka | WszystkieKategoria: Biznes | Kraj i Świat | Kraj | Świat | Wszystkie
Źródła:
Szukaj w niusach:
Czechy - Media zwracają uwagę na konflikt interesów premiera, trwający mimo jego zapewnień
PAP - Świat
8 lut 2026, 10:39


8.02.2026, Praga (PAP) - Czeskie media, a także portal Politico uważają, że premier Czech Andrej Babisz nie rozwiązał, mimo swoich zapewnień, konfliktu interesów i - wbrew wcześniejszym deklaracjom - może ponownie kontrolować spółkę Agrofert po odejściu ze stanowiska szefa rządu.

Agrofert jest jedną z największych czeskich firm przemysłu spożywczego i chemicznego, a jej założyciel - jednym z najbogatszych Czechów. Obejmując w grudniu 2025 r. urząd premiera, Babisz zadeklarował, że przekaże akcje spółki funduszowi powierniczemu i nie będzie uczestniczył w zarządzaniu Agrofertem, także po odejściu z urzędu. "Moje dzieci przejmą akcje dopiero po mojej śmierci" - zapewniał premier, przymuszony przez prezydenta Petra Pavla do deklaracji, jak zamierza rozwiązać konflikt interesów.

Czescy dziennikarze dotarli jednak do statutu funduszu i uważają, że dokument pozwala Babiszowi na odzyskanie pełnej kontroli nad firmą po opuszczeniu stanowiska w rządzie. Potwierdza to prawniczka Marie Zamecznikova, cytowana przez portal Novinky.cz. "Andrej Babisz jest tzw. beneficjentem końcowym. Oznacza to, że choć formalnie nie posiada udziałów, to czerpie wszystkie korzyści z działalności funduszy" - wyjaśniła Zamecznikova.

Według redakcji portalu Seznam Zpravy, oddzielenie biznesu premiera od polityki jest wątpliwe, co może stać się powodem wstrzymania europejskich dotacji dla Agrofertu. Z analizy statutu funduszu o nazwie RSVP Trust, który polecił utworzyć Babisz, wynika, że struktura tego podmiotu została zaprojektowana w sposób tymczasowy. Choć Babisz formalnie nie będzie zarządzać firmą w trakcie sprawowania funkcji publicznej, dokument przewiduje automatyczny mechanizm powrotu członków jego najbliższej rodziny - a docelowo jego samego - do kontrolowania przedsiębiorstwa w momencie zakończenia kariery politycznej. Jest to sprzeczne z deklaracjami samego premiera, złożonymi tuż przed objęciem urzędu.

"W momencie, gdy fundusze Agrofertu zasilane są publicznymi pieniędzmi, o których przyznawaniu decyduje rząd, mechanizm powierniczy staje się pustą fasadą, która ma chronić interesy polityka, a nie przejrzystość finansów publicznych" - zauważyła prawniczka, cytowana przez Novinky.cz. Według ekspertów z Transparency International taka konstrukcja jest "prawdopodobnie sprzeczna z europejskimi przepisami dotyczącymi konfliktu interesów", a Politico uważa, że Komisja Europejska nie potraktuje tej sprawy obojętnie.

Komisarz UE ds. rolnictwa Christophe Hansen potwierdził w oficjalnym stanowisku, że Komisja Europejska będzie "odpowiednio monitorować wszelkie przypadki konfliktu interesów w celu ochrony budżetu UE". Według czeskich mediów słowa komisarza można odebrać jako sygnał, że argumentacja Babisza o "trwałym zrzeczeniu się własności" przestaje być uważana w Brukseli za pewnik.

Gdy ponad piętnaście lat temu Babisz wchodził do polityki, w Czechach i całej UE nie obowiązywały tak precyzyjne przepisy, zmuszające polityków do oddzielenia funkcji publicznych od działalności biznesowej. Także tej, która w jakiejś mierze zależna była od państwowych dotacji. Z czasem takie przepisy się pojawiły i stawały się coraz bardziej szczegółowe. W Czechach przyjęto w 2017 r. ustawę nazwaną "Lex Babisz", która zmusiła premiera do przekazania akcji Agrofertu funduszom powierniczym. W 2024 r. kolejna nowelizacja przepisów zmusiła polityka do pozbycia się udziałów w mediach, które kontrolował.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami czeskimi i unijnymi, członek rządu lub parlamentarzysta nie może posiadać udziałów w mediach, ani zasiadać we władzach spółek, które ubiegają się o państwowe dotacje. Te ograniczenia dotyczą także członków jego najbliżej rodziny.

Z Pragi Piotr Górecki (PAP)

ptg/ rtt/

Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

  RSS  
Najświeższe niusy
Iran: będziemy atakować rakietami balistycznymi o większej niż dotychczas sile
13:57 - PAP
Minister obrony Izraela: wojna z Iranem wkracza w decydującą fazę
13:38 - PAP
Państwa UE wstępnie zgodziły się przedłużyć o pół roku sankcje indywidualne na Rosję
13:30 - PAP
Francja: Macron wezwał do rozmów izraelsko-libańskich; zaproponował, by odbyły się w Paryżu
13:14 - PAP
Hegseth: "nie będziemy brać jeńców" w Iranie; organizacje broniące praw człowieka krytykują
11:25 - PAP

 więcej...


Pozostałe niusy z PAP
Sasin: zamierzamy złożyć projekt ustawy o wycofaniu przepisów wprowadzających ETS z obiegu prawnego
sob, 14:13 - PAP
Weekend pochmurny na zachodzie, pogodny na wschodzie
sob, 13:42 - PAP
Ukraina - Sztab Generalny potwierdził ataki na rosyjską rafinerię i port
sob, 13:38 - PAP
Kalisz: ponad tysiąc sołtysów w pielgrzymce do Sanktuarium Świętego Józefa
sob, 13:25 - PAP
Resort rolnictwa chce zwiększyć eksport zboża; możliwa interwencja na rynku
sob, 13:17 - PAP

 więcej...


Help - For webmasters - RSS - Advertisement - Terms of service - Privacy [settings] - Stooq - Android App - Earth: CO2 CH4 Temp.

© 2000-2026 Stooq