czw, 12 mar 2026, 2:11 CET, NY 21:11, Londyn 1:11, Tokio 10:11, ^SPX -0.08%
 Symbol np: ^SPX   
 Symbol np: ^SPX   
Login i hasło     zapisz  
Przegląd wiadomości (PAP)
Widok: Ostatnia | Kilka | WszystkieKategoria: Biznes | Kraj i Świat | Kraj | Świat | Wszystkie
Źródła:
Szukaj w niusach:
Prezes fundacji prozwierzęcej: W Polsce schronisk jest za mało, a bezdomnych zwierząt - za dużo
PAP - Kraj
7 lut 2026, 8:46


7.02.2026, Warszawa (PAP) - W tej chwili mamy w Polsce kolosalny problem dlatego, że schronisk jest za mało, a bezdomnych zwierząt za dużo - oceniła w rozmowie z PAP prezes fundacji Mondo Cane, konsultant społeczny w parlamentarnym zespole przyjaciół zwierząt Katarzyna Śliwa-Łobacz.

Dodała, że według szacunków ministerstw i Głównego Lekarza Weterynarii liczba bezdomnych zwierząt spada. - Urzędy uważają, że jest to wielki sukces, bo bezdomność wśród zwierząt została ograniczona. Wcale nie została ograniczona. Ona wręcz rośnie - podkreśliła.

Odnosząc się do informacji o kolejnych postępowaniach prokuratur w sprawie łamania ustawy o ochronie zwierząt oceniła, że sytuacja, która teraz się dzieje to wina wielu urzędów, instytucji i parlamentarzystów.

- Prawo jest nieprecyzyjne, więc każdy je wykorzystuje na własny sposób, najbardziej dla niego korzystny. Ustawa o ochronie zwierząt zrzuciła opiekę nad bezdomnymi zwierzętami na samorządy. A samorządy znalazły doskonały sposób, żeby traktować zwierzęta jak odpad komunalny - powiedziała.

Przekazała, że "latami samorządy ogłaszały przetargi, gdzie jedynym kryterium była cena, która miała być jak najniższa, a taka najniższa cena w większości przypadków nie odpowiada potrzebom zwierzęcia, jest po prostu nierealna".

- Ma być tanio. I taka sytuacja panuje w Polsce od wielu lat. Jeżeli kogoś winić za taką sytuację, to przede wszystkim samorządy. Większość gmin traktuje bezdomne psy jak problem, który narzuca im prawo. Stąd takie patologie, patoschroniska. Bo jeżeli raz gmina zapłaciła mało, to nie poczuwa się do żadnej odpowiedzialności, nie kontroluje co dalej dzieje się ze zwierzęciem. Natomiast właściciel takiego patoschroniska nie ma żadnego interesu, żeby utrzymywać tego zwierzaka przy życiu - oceniła.

Jak oceniła, ochroną zwierząt od 20 lat zajmują się organizacje społeczne. - Nikt nie liczy, ile psów jest pod opieką tych organizacji, to jest niepoliczalne. Bo organizacje zajmują się tymi zwierzętami, którymi nikt się nie zajmuje. A z drugiej strony jest hejt na te organizacje, że robią zbiórki na zwierzęta. A z czego mają wziąć pieniądze? - pytała.

Dodał, że właśnie takie organizacje realizują obowiązki, które należą do państwa. - To my ograniczamy bezdomność, to my krzyczymy, że prawo musi się zmienić, a teraz się nas bezpardonowo atakuje, bo ujawniamy patologię całego systemu. A teraz nagle, przez Sobolew okazało się, że w Polsce jest patologia. Patologia jest od 20 lat tylko teraz ona ma zasięgi internetowe - dodała Śliwa-Łobacz.

Zaznaczyła, że wszyscy teraz dbają o swój wizerunek i bezdomne psy stały się drogą do celu - klikalność wzrasta, wszyscy się wzruszają, wysyłają serduszka. - A prawda jest taka, że to państwo zdezerterowało i zrzuciło to wszystko na gminy, a cały system zrzucił to na organizacje społeczne. Teraz mamy tego efekty - dodała.

W ostatnim czasie szerokim echem w mediach odbiła się sprawa schroniska dla zwierząt w Bytomiu (woj. śląskie). Dochodzenie w sprawie znęcania się nad zwierzętami w tej placówce prowadzi mysłowicka policja pod nadzorem tamtejszej prokuratury. Dwa tygodnie temu, po ponownej kontroli, zamknięte zostało schronisko dla zwierząt w Sobolewie na Mazowszu, a prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie znęcania się nad zwierzętami.

W piątek Prokuratura Rejonowa w Mińsku Mazowieckim wszczęła śledztwo w sprawie znęcania się nad 212 psami oraz 16 kotami w schronisku w Kuflewie prowadzonym przez "Pogotowie dla zwierząt". To tam m.in trafiły psy z Sobolewa. Śledztwo wszczęto na podstawie zawiadomienia powiatowego lekarza weterynarii.(PAP)

mas/ agz/

Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

  RSS  
Najświeższe niusy
Wszystkie dzielnice poparły projekt wprowadzenia nocnej prohibicji w całej stolicy
śro, 11 mar - PAP
Szef MS: apeluję, by każdy, kto ma wiedzę ws. afery Epsteina, zgłosił się do Prokuratury Krajowej
śro, 11 mar - PAP
Sejmowa komisja pozytywnie o projekcie uchwały ws. Trybunału Konstytucyjnego
śro, 11 mar - PAP
Projekt uchwały Sejmu: konieczne takie ukształtowanie składu TK, by spełniał wymogi sądu niezawisłego i bezstronnego
śro, 11 mar - PAP
Episkopat ustanowił Komisję niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska pedofilii w Kościele
śro, 11 mar - PAP

 więcej...


Pozostałe niusy z PAP
Jon Eastick zamierza odejść ze stanowiska dyrektora finansowego Allegro
czw, 0:02 - PAP
Sejm uchwalił reformę Państwowej Inspekcji Pracy
śro, 11 mar - PAP
USA wszczęły dochodzenia handlowe wobec 16 gospodarek, w tym UE, Chin i Japonii
śro, 11 mar - PAP
Grupa Azoty: Skarb Państwa zgłosił projekt uchwały NWZ dot. podwyższenia kapitału zakładowego
śro, 11 mar - PAP
Prokurator generalna USA przeniesiona do bazy wojskowej w obawie o jej bezpieczeństwo
śro, 11 mar - PAP

 więcej...


Help - For webmasters - RSS - Advertisement - Terms of service - Privacy [settings] - Stooq - Android App - Earth: CO2 CH4 Temp.

© 2000-2026 Stooq