pią, 13 mar 2026, 12:56 CET, NY 7:56, Londyn 11:56, Tokio 20:56, WIG20 -0.14% Hennig-Kloska: przed nami ciężka praca, by odzyskać zaufanie wyborców PAP - Kraj 1 lut 2026, 12:06
1.02.2026, Warszawa (PAP) - Szefowa MKiŚ Paulina Hennig-Kloska złożyła w niedzielę gratulacje minister funduszy i polityki regionalnej Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz, która została wybrana na przewodniczącą Polski 2050. Przed nami ciężka praca, by odzyskać zaufanie wyborców - zaznaczyła Hennig-Kloska.W sobotę minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wygrała powtórzoną II turę wyborów na przewodniczącego Polski 2050. Poparło ją 350 spośród 659 głosujących członków partii. Na jej rywalkę - szefową MKiŚ Paulinę Hennig-Kloskę - głos oddało 309 osób."Katarzyno serdecznie gratuluję! Najważniejsze, że proces wyborczy w naszej partii dobiegł końca. Przed nami ciężka praca, by odzyskać zaufanie wyborców" - napisała w niedzielę na platformie X Hennig-Kloska.Polityczka podziękowała wszystkim członkiniom i członkom Polski 2050, którzy wzięli udział w sobotnich wyborach.Szczególne podziękowania wyraziła dla 309 osób, które oddały na nią swój głos. "To zaufanie będzie dla mnie drogowskazem w pracy w kolejnych miesiącach" - dodała.Pierwsza próba przeprowadzenia II tury wyborów na przewodniczącą Polski 2050 odbyła się 12 stycznia. Trwające do godz. 22 głosowanie, które przeprowadzono online, unieważniono z powodu problemów technicznych. Decyzję o powtórzeniu II tury wyborów podjęła w poniedziałek, 19 stycznia, Rada Krajowa Polski 2050.By uniknąć błędów popełnionych w głosowaniu przeprowadzonym 12 stycznia, zdecydowano się na użycie innego systemu informatycznego. Według ustaleń PAP do oddania głosu niezbędna była dwuetapowa weryfikacja. Jak powiedział PAP jeden z działaczy, wybrany program wykorzystywany jest m.in. przez niektóre spółki Skarbu Państwa.Wydarzenia związane z wyborami w Polsce 2050 były szeroko komentowane w mediach. Odnosili się do nich m.in. liderzy partii tworzących koalicję rządzącą. Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) życzył koalicjantom, "żeby opanowali tę sytuację". Podkreślił, że "bez Szymona Hołowni nie ma Polski 2050". Dodał, że to obecny przewodniczący "wprowadził te wszystkie osoby do parlamentu, do rządu".O przywództwo w partii po Szymonie Hołowni w pierwszej turze wyborów ubiegało się pięcioro jej członków - oprócz Pełczyńskiej-Nałęcz i Hennig-Kloski byli to także parlamentarzyści - Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk. Hołownia, obecny lider i założyciel Polski 2050, we wrześniu ub. r. poinformował, że nie będzie ponownie ubiegał się o funkcję przewodniczącego partii. Poprzednio władze ugrupowania zostały wybrane na początku 2023 r. na 3 lata, w styczniu minęła więc ich kadencja i trzeba było zorganizować wybory zarówno przewodniczącego, jak i Rady Krajowej. (PAP)ak/ mmu/ Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
RSS
| | |
|
|