sob, 24 sty 2026, 4:06 CET, NY 22:06, Londyn 3:06, Tokio 12:06, ^SPX +0.03% | Przegląd wiadomości (Wszystkie Biznes) | |
 13.12.2025, Wilno (PAP) - Białoruski działacz społeczny, polityk, obrońca praw człowieka i więzień polityczny Aleś Bialacki przed Ambasadą Amerykańską w Wilnie, 13 bm. Białoruś uwolniła 123 więźniów politycznych z różnych państw w ramach umowy z USA. (fot. Valdemar Doveiko)
| | Bialacki: namawiano mnie, żebym podpisał prośbę o ułaskawienie, ale tego nie zrobiłem PAP - Świat 13 gru 2025, 19:08
13.12.2025, Mińsk (PAP/Media) - Po zwolnieniu w sobotę z więzienia białoruski obrońca praw człowieka i laureat Pokojowej Nagrody Nobla Aleś Bialacki przyznał, że bezskutecznie namawiano go, aby podpisał prośbę o ułaskawienie do przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki.Bialacki, który został deportowany na Litwę, znalazł się w sobotę w ambasadzie USA w Wilnie. Następnie wyszedł - owinięty w biało-czerwono-białą flagę - do ludzi, którzy zgromadzili się przed budynkiem placówki.Jak przekazał w rozmowie z dziennikarzami, rozbudzono go w sobotę o godz. 4 nad ranem w więzieniu i kazano zabrać wszystkie rzeczy; wówczas - jak przyznał - zrozumiał, że wychodzi na wolność.Obrońca praw człowieka powiedział, że po zwolnieniu w czerwcu br. Siarhieja Cichanouskiego, a następnie uwolnieniu we wrześniu ponad pół setki więźniów politycznych na podstawie umowy między Waszyngtonem a Mińskiem spodziewał się dalszych zwolnień.Bialacki przyznał, że namawiano go, aby podpisał prośbę o ułaskawienie, ale tego nie zrobił. Wezwał również do uwolnienia wszystkich więźniów politycznych na BiałorusiLaureat pokojowego Nobla z 2022 r. podkreślił w wypowiedzi dla telewizji Biełsat, że była to nagroda "dla wszystkich białoruskich aktywistów i białoruskiego narodu, który walczył za demokracją i prawa człowieka na Białorusi".Jak dodał, po czterech i pół roku w więzieniu "uczucie bycia na wolności nie jest jeszcze do końca zrozumiałe". "Dla mnie uwolnienie oznacza spotkanie z rodziną, przyjaciółmi i kontynuację pracy jako obrońca praw człowieka" - podkreślił Bialacki."Never give up" (Nigdy się nie poddawaj) - dodał po angielsku.Bialacki został w sobotę przymusowo deportowany na Litwę. Jak poinformowała ambasada USA w Wilnie, był on w grupie dziewięciu osób, które trafiły do tego kraju. Na kanale Telegram centrum "Wiasna" podało, że 114 uwolnionych osób zostało deportowanych do Ukrainy, wśród nich 104 Białorusinów.W sumie w sobotę uwolnione zostały przez władze w Mińsku, na mocy umowy z USA, 123 osoby, w tym także obywatele Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Litwy, Łotwy, Australii, Japonii, pięciu obywateli Ukrainy, a także obywatel Polski Roman Gałuza.Wśród zwolnionych nie ma Andrzeja Poczobuta - przekazało polskie MSZ. Mieszkająca we Włoszech białoruska działaczka opozycyjna Julia Juchno poinformowała w sobotę PAP, że dziennikarz odmówił ułaskawienia i dlatego nie znalazł się na liście osób uwolnionych przez reżim Łukaszenki. (PAP)mrf/ zm/ Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
RSS
| | |
|
|