czw, 22 sty 2026, 15:18 CET, NY 9:18, Londyn 14:18, Tokio 23:18, WIG20 +1.94% | Przegląd wiadomości (PAP) | |
Szef Pentagonu: koniec utopijnego idealizmu, czas na "twardy realizm" PAP - Świat 7 gru 2025, 7:17
7.12.2025, Waszyngton (PAP) - Szef Pentagonu Pete Hegseth wezwał w sobotę do zerwania z "utopijnym idealizmem" w polityce zagranicznej i skupienia się na "twardym realizmie". Chwalił Polskę za wzrost wydatków na obronność.W przemówieniu na Forum Obrony im. Ronalda Reagana szef Pentagonu nawoływał do zerwania z post-zimnowojennym konsensusem w polityce zagranicznej i potępił "dekady "utopijnego idealizmu" realizowanego przez decydentów, prezydentów i generałów". Podkreślił, że era budowania demokracji, interwencjonizmu wojskowego i "nieudolnego budowania narodu" dobiegła końca.- "Ameryka nie będzie już rozpraszana przez budowanie demokracji, interwencjonizm, nieokreślone wojny, zmiany reżimów, zmiany klimatu i moralizatorstwo" - powiedział szef Pentagonu. Dodał, że USA skupią się wyłącznie na "praktycznych, konkretnych interesach".Szef resortu obrony nawiązał do operacji wojskowych USA na Karaibach, gdzie zatopiono ponad 20 łodzi z narkotykami, a około 80 osób zginęło. Bronił budzącego kontrowersje drugiego ataku na ocalałych.- Jeśli przywieziesz narkotyki do tego kraju łodzią, znajdziemy cię i zatopimy - ostrzegł. Zapowiedział też większe zaangażowanie militarne na granicy z Meksykiem, w tym plany wyszkolenia jednostek do obrony granicy lądowej, morskiej i powietrznej.Hegseth sygnalizował także łagodniejsze podejście do Chin. Wyjaśnił, że administracja dąży do "stabilnego pokoju, uczciwego handlu i pełnych szacunku relacji" oraz "szanuje historyczną rozbudowę potencjału militarnego, którą podejmują". Pentagon utrzymuje "trzeźwe zrozumienie" dla szybkiej ekspansji Pekinu.Szef Pentagonu odniósł się także do rewizji obciążeń w ramach sojuszów. Pochwalił kraje, które zwiększyły wydatki na obronność - wymieniając Koreę Południową, Niemcy i szczególnie Polskę. Wzmocnione inwestycje wojskowe Warszawy przedstawił jako wzór odpowiedzialnego podziału obciążeń, do którego zachęcał prezydent Donald Trump.- Sojusznicy to nie dzieci. Możemy i powinniśmy oczekiwać, że zrobią, co do nich należy - zaznaczył.Podkreślił, że uwaga USA będzie priorytetowo traktować ojczyznę i półkulę zachodnią, a zagrożenia w innych regionach powinny być rozwiązywane przez ich mieszkańców. Odrzucił ingerencje w politykę wewnętrzną sojuszników, opowiadając się za skupieniem na narodowych interesach. Powtórzył, że amerykańska siła bojowa zostanie skoncentrowana "w naszym własnym sąsiedztwie".Hegseth wskazywał na potrzebę odbudowy i "wzmocnienia amerykańskiej bazy przemysłowej w dziedzinie obronności". Przypomniał o nowych inwestycjach dla marynarki wojennej, dronach, systemach obrony powietrznej i projektach takich jak inicjatywa Golden Dome - program obrony powietrznej i przeciwrakietowej USA, formalnie ustanowiony w styczniu. Są one wpisane w budżet obronny o wartości 1 bln dolarów, powiększony o 150 mld dolarów przez Kongres USA.Portal Politico podkreślił, że Hegseth przedstawił światopogląd oparty na strefach wpływów. Wskazał na to, że główne mocarstwa dominują w swoich regionach - Chiny na Pacyfiku, USA na półkuli zachodniej i w Europie. O Rosji wspomniał zdawkowo.Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)ad/ piu/ Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
RSS
| | |
|
|