pią, 16 sty 2026, 18:44 CET, NY 12:44, Londyn 17:44, Tokio 2:44, ^SPX +0.09% | Przegląd wiadomości (Wszystkie Biznes) | |
Gawkowski: bez ustawy o rynku kryptoaktywów - mniej przejrzystości i narzędzi ochrony PAP - Biznes 6 gru 2025, 13:58
6.12.2025, Warszawa (PAP) - Unijne rozporządzenie regulujące rynek kryptoaktywów działa w Polsce bezpośrednio - napisał w sobotę na platformie X wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dodał jednak, że bez ustawy o rynku kryptoaktywów nie można rejestrować firm z tego rynku, a także jest mniej przejrzystości i narzędzi ochrony."Ustawa o rynku kryptoaktywów miała dać bezpieczeństwo i odpowiedzialność, zamiast tego stała się przedmiotem politycznej batalii, na której przegrywają zarówno obywatele jak i całe państwo. Od wczoraj narosło w tej sprawie tyle dezinformacji, że warto całą sytuację merytorycznie opisać i wskazać co się faktycznie stało" - napisał Gawkowski w sobotę na platformie X.Wyjaśnił, że ustawa miała przede wszystkim dostosować polskie prawo do unijnego rozporządzenia MiCA (Markets in Crypto-Assets), które "tworzy jednolite zasady dla rynku krypto w całej UE, m.in. licencje, obowiązki informacyjne, wymogi kapitałowe i zasady ochrony klientów"."MiCA weszła w życie 30.12.2024 r. jako rozporządzenie obowiązuje bezpośrednio we wszystkich krajach UE, ale każdy kraj musi przyjąć też wewnętrzną regulację" - napisał Gawkowski. - "Polska miała dzięki ustawie wyznaczyć Komisję Nadzoru Finansowego jako nadzorcę rynku krypto. Wewnętrznie musimy także ustalić sankcje karne i administracyjne za naruszenia, czyli np. brak licencji czy oszustwa inwestycyjne" - napisał także.Wicepremier dodał, że wprawdzie bez ustawy dotychczas działające w kraju podmioty z rynku kryptoaktywów mogą nadal działać, bo "MiCA formalnie obowiązuje", jednak "brakuje krajowej procedury licencjonowania i jasno określonych sankcji". Gawkowski przypomniał, że część firm może korzystać z zagranicznych licencji (np. niemieckich, maltańskich czy cypryjskich) i nadal obsługiwać polskich klientów."Bez ustawy nie ma jednak krajowej procedury uzyskania licencji CASP/MiCA w KNF i firmy, które chciały działać w pełni transparentnie mają pod górkę, podczas gdy podmioty z zagraniczną licencją mogą swobodnie wchodzić na polski rynek" - czytamy we wpisie Gawkowskiego. "Bez ustawy jest na pewno mniej przejrzystości i narzędzi ochrony. O wiele trudniej jest wymagać od giełd i projektów krypto pełnych informacji o ryzyku, rezerwach i strukturze" - napisał szef resortu cyfryzacji.We wpisie minister ocenił, że opóźnienie w implementacji MiCA oraz "weto w momencie, gdy służby wskazują na wykorzystanie krypto w działaniach sabotażowych rosyjskich służb", znacząco osłabia bezpieczeństwo Polski."Bez względu na poglądy polityczne, każdy powinien wiedzieć, że brak ustawy o kryptoaktywach stanowi olbrzymi problem i lukę prawną, która może być wykorzystywana do realizacji przestępstw, prania pieniędzy czy finansowania terroryzmu!" - napisał Gawkowski.Sejm nie zdołał w piątek odrzucić weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o kryptoaktywach. Głosowanie poprzedziła debata i utajnione wystąpienie premiera Donalda Tuska w Sejmie. Szef rządu, po głosowaniu nad wetem, zapowiedział kolejny projekt ustawy o kryptoaktywach.Celem zawetowanej ustawy była m.in. implementacja unijnych przepisów, czyli rozporządzenia MiCA. Zgodnie z ustawą nadzór nad rynkiem kryptoaktywów sprawowałaby Komisja Nadzoru Finansowego, wyposażona w odpowiednie narzędzia nadzorcze i kontrolne. Doprecyzowano niektóre obowiązki emitentów tokenów powiązanych z aktywami i tokenów będących e-pieniądzem, a także dostawców usług w zakresie kryptoaktywów.Sprawcom najpoważniejszych naruszeń groziłaby m.in. grzywna w wysokości do 10 mln zł. Zawetowane przepisy zakładały też regulację kwestii internetowych kantorów walutowych - one też miały być objęte nadzorem KNF. Zgodnie z ustawą miałyby one prowadzić dla swoich klientów indywidualne rachunki płatnicze, co m.in. chroniłoby pieniądze klientów, a także pozwoliło im dysponować nimi w dowolnym momencie. (PAP)ms/ lm/ Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
RSS
| | |
|
|