sob, 17 sty 2026, 17:17 CET, NY 11:17, Londyn 16:17, Tokio 1:17, ^SPX -0.06% | Przegląd wiadomości (Wszystkie) | |
 03.12.2025, Seoul (PAP/EPA) - South Korean President Lee Jae Myung speaks about the 'restoration of democracy, and resilience of the people' during a press conference with foreign media held to mark the one-year anniversary of the 03 December martial law crisis, at the former presidential office, Cheong Wa Dae, in Seoul, South Korea, 03 December 2025. (fot. Jeon Heon-Kyun)
| | Prezydent Li: rocznica stanu wojennego będzie Dniem Suwerenności Narodu PAP - Świat 3 gru 2025, 6:59
3.12.2025, Seul (PAP/Media) - Prezydent Korei Płd. Li Dze Mjung zapowiedział w środę, w pierwszą rocznicę nieudanej próby wprowadzenia stanu wojennego, że 3 grudnia zostanie Dniem Suwerenności Narodu. Szef państwa w orędziu podkreślił, że naród koreański, broniąc demokracji, zasłużył na Pokojową Nagrodę Nobla.- To był pierwszy raz od początku XXI wieku, kiedy w demokracji takiej jak Korea Południowa doszło do zamachu stanu. Równie bezprecedensowe w historii świata było to, że zamach został pokojowo i pięknie udaremniony przez nieuzbrojonych obywateli - powiedział prezydent.Dokładnie rok temu, 3 grudnia 2024 roku, ówczesny szef państwa, Jun Suk Jeol, niespodziewanie ogłosił stan wojenny, argumentując to chaosem politycznym i potrzebą zwalczania sił propółnocnokoreańskich. Dekret został unieważniony przez Zgromadzenie Narodowe niecałe trzy godziny później, co zmusiło prezydenta do formalnego wycofania decyzji. Choć krótkotrwała, próba zamachu pogrążyła kraj w głębokim kryzysie politycznym, doprowadzając do paraliżu państwa na wiele miesięcy i gwałtownie pogłębiając polaryzację społeczną. Jun został ostatecznie postawiony w stan oskarżenia przez parlament i odsunięty od władzy w kwietniu. Obecnie toczy się przeciwko niemu proces, w którym oskarżony jest m.in. o zamach stanu. Jeśli zostanie uznany za winnego, może zostać skazany nawet na karę śmierci.Wydarzenia te Li nazwał "rewolucją światła", która wzmocniła Koreę Płd. i stała się "okazją do pokazania światu niezwykłej odporności demokracji" południowokoreańskiej. Zapowiedział również pociągnięcie winnych do odpowiedzialności, mówiąc: "surowa kara dla zaangażowanych w pucz to dopiero początek".Głos w sprawie rocznicy stanu wojennego zabrał również były prezydent Mun Dze In. Na swoim profilu w mediach społecznościowych wezwał do wyciągnięcia lekcji z kryzysu, aby "iść naprzód w kierunku demokracji tak silnej, że nikt nie będzie w stanie jej zachwiać". Skrytykował przy tym "siły powstańcze", które do dziś nie zdobyły się na refleksję ani przeprosiny. (PAP)Autor: Krzysztof Pawliszakkrp/ sp/ Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
RSS
| | |
|
|