wto, 9 gru 2025, 3:26 CET, NY 21:26, Londyn 2:26, Tokio 11:26, ^SPX -0.35% | Przegląd wiadomości (Wszystkie Biznes) | |
 17.11.2025, Warszawa (PAP) - Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek na konferencji prasowej w siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie, 17 bm. dotyczącej incydentów na kolei. Na trasie Warszawa-Lublin doszło do dwóch aktów dywersji; podczas pierwszego z nich eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy, co zdaniem premiera Donalda Tuska miało najprawdopodobniej doprowadzić do wysadzenia pociągu. W innym miejscu pociąg z 475 pasażerami musiał nagle hamować przez uszkodzoną linię kolejową. (fot. Albert Zawada)
| | Prokurator Generalny: powołałem specjalny zespół śledczy ds. zbadania aktów dywersji na kolei PAP - Kraj 18 lis 2025, 20:51
18.11.2025, Warszawa (PAP) - Prokurator Generalny Waldemar Żurek przekazał we wtorek, że powołał specjalny zespół śledczy do zbadania aktów dywersji na kolei, które miały miejsce w ubiegłym tygodniu. Skierowałem do niego m.in. funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - dodał."Do zbadania aktu dywersji na linii kolejowej nr 7 - formalnie powołałem, jako Prokurator Generalny, specjalny zespół śledczy" - napisał we wtorek na X Waldemar Żurek, odnosząc się do dwóch aktów dywersji, do których doszło w ostatnich dniach na trasach kolejowych na Mazowszu i na Lubelszczyźnie.Jak podkreślił, do nowo powołanego zespołu skierował funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP), Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) oraz prokuratorów Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej. "Ich zadaniem jest szczegółowe ustalenie całego mechanizmu działania sprawców oraz doprowadzenie ich przed polski wymiar sprawiedliwości" - dodał."Wiemy, że zleceniodawcą aktu dywersji były rosyjskie służby specjalne, które zwerbowały do jego wykonania dwóch obywateli Ukrainy działających na rzecz rosyjskiego wywiadu. Znamy tożsamość sprawców, którzy natychmiast uciekli z terytorium Polski na Białoruś" - przekazał Żurek i dodał, że ta sprawa ma "najwyższy priorytet".Do wspomnianych aktów dywersji doszło w ostatnich dniach na trasie kolejowej Warszawa - Dorohusk. W miejscowości Mika na Mazowszu (pow. garwoliński) eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy. W innym miejscu, w niedzielę, niedaleko stacji kolejowej Gołąb na Lubelszczyźnie (pow. puławski) pociąg z 475 pasażerami musiał nagle hamować z powodu uszkodzonej linii kolejowej.We wtorek premier Donald Tusk przedstawił w Sejmie informację o wysadzeniu toru przy stacji Mika, czego - jak podał - miało dopuścić się w sobotę wieczorem dwóch obywateli Ukrainy, którzy przyjechali do Polski przez Białoruś i tam zbiegli.Premier, informując o domniemanych sprawcach, wskazał, że od dłuższego czasu współpracowali oni z rosyjskimi służbami. Dodał, że zwrócił się do MSZ o podjęcie natychmiastowych działań dyplomatycznych w celu wydania Polsce przez Białoruś i Rosję podejrzewanych o zamach terrorystyczny.Dodał, że polskie służby i prokuratura mają wszystkie dane tych osób oraz utrwalone ich wizerunki - jeden z podejrzewanych to obywatel Ukrainy skazany w maju przez sąd we Lwowie za akty dywersji, a drugi to mieszkaniec Donbasu - pracownik miejscowej prokuratury, który uciekł na Białoruś. Obaj jesienią tego roku przedostali się z Białorusi do Polski, a tuż po dokonaniu aktu dywersji wyjechali przez Terespol. (PAP)sza/ ugw/ mhr/ Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
RSS
| | |
|
|