śro, 10 gru 2025, 7:00 CET, NY 1:00, Londyn 6:00, Tokio 15:00, ^SPX -0.09%
 Symbol np: ^SPX   
 Symbol np: ^SPX   
Login i hasło     zapisz  
Przegląd wiadomości (Wszystkie)
Widok: Ostatnia | Kilka | WszystkieKategoria: Biznes | Kraj i Świat | Kraj | Świat | Wszystkie
Źródła:
Szukaj w niusach:
Dom aukcyjny Felzmann o licytacji pamiątek ofiar drugiej wojny światowej: podjęliśmy błędną decyzję, ubolewamy
PAP - Świat
17 lis 2025, 21:48


17.11.2025, Berlin (PAP) - Podjęliśmy błędną decyzję, ubolewamy, jeśli zraniliśmy osoby dotknięte nazistowskim terrorem lub ich bliskich - przekazał w poniedziałek w komunikacie prasowym Dom Aukcyjny Felzmann, który zamierzał przeprowadzić licytację pamiątek ofiar drugiej wojny światowej.

Dom Aukcyjny Felzmann w Neuss miał w poniedziałek rozpocząć sprzedaż prywatnej kolekcji, obejmującej dokumenty i przedmioty związane z ofiarami niemieckich, a także sowieckich zbrodni podczas II wojny światowej. Przeciw aukcji zaprotestował m.in. Międzynarodowy Komitet Oświęcimski, jak również polskie władze. Ostatecznie licytację odwołano. Szef domu aukcyjnego przekazał to telefonicznie władzom kraju związkowego Nadrenia-Północna Westfalia.

W poniedziałkowym oświadczeniu dom aukcyjny spod Duesseldorfu wyjaśnił, że zdecydował się na odwołanie aukcji po krytyce, jaka na niego spadła.

"Jesteśmy świadomi, że przy ocenie zgłoszenia przedmiotów do licytacji podjęliśmy błędną decyzję i ubolewamy, jeśli tym samym zraniliśmy uczucia osób dotkniętych nazistowskim terrorem lub ich bliskich" - przekazał.

Według oświadczenia dokumenty i przedmioty zostały przekazane na aukcję częściowo przez potomków ofiar. Część pochodziła natomiast z prywatnej kolekcji. "Zgodnie z naszą wiedzą wszystkie przedmioty z tej kolekcji zostały nabyte na otwartym rynku w sposób uczciwy" - napisali przedstawiciele domu aukcyjnego.

Jak dodali, "decyzja, by oddać te artykuły do sprzedaży, nie została przez nas podjęta". "Uważamy jednak, również po prawnej analizie, że nie jest to nieuczciwe, jeśli ludzie decydują się na sprzedaż" - zaznaczyli.

W ocenie domu aukcyjnego publiczna licytacja to "właściwa droga", bo "zapewnia przejrzystość co do tego, kto nabywa przedmioty wystawione na aukcję". Instytucja podkreśliła, że wśród jej klientów są muzea i miejsca pamięci, a jako dom aukcyjny "cieszy się od dekad dobrą reputacją".

Poproszony przez PAP o odniesienie się do sprawy odwołanej licytacji pamiątek ofiar drugiej wojny światowej urząd prezydenta RFN Franka-Waltera Steinmeiera ograniczył się do stwierdzenia, że aukcja została odwołana. - Prezydent federalny nie wypowiada się na ten temat - przekazał PAP w poniedziałek rzecznik prezydenta Alessandro Peduto.

Wcześniej głos zabrał natomiast szef niemieckiej dyplomacji Johann Wadephul. W niedzielę ocenił, że "robienie interesów na Zagładzie jest odrażające" i "musi zostać powstrzymane". Dodał, że oczekuje, iż w Niemczech nie będą odbywać się więcej aukcje pamiątek po ofiarach zbrodni nazistowskich.

Wadephul rozmawiał wcześniej telefonicznie z szefem polskiego MSZ Radosławem Sikorskim. Jak relacjonował, obaj byli "całkowicie zgodni, że próba robienia interesów na zbrodni Zagłady jest odrażająca i musi zostać powstrzymana".

Na liście obiektów przeznaczonych pierwotnie do sprzedaży przez Dom Aukcyjny Felzmann w Neuss, co zauważyła gazeta "Frankfurter Allgemeine Zeitung", wyszczególnione były 623 pozycje. Wśród dokumentów był m.in. list więźnia z Auschwitz "o bardzo niskim numerze" do adresata w Krakowie. Do licytacji początkowo przeznaczono także pamiątki po dwóch polskich oficerach, ofiarach zbrodni katyńskiej. Każda z nich miała cenę wywoławczą 750 euro.

"Sueddeutsche Zeitung" ocenił w niedzielę inicjatywę Domu Aukcyjnego Felzmann w Neuss jako "bulwersujący przypadek". Dziennik z Monachium zauważył, że w Niemczech "aukcje nazistowskich bibelotów i broni Wehrmachtu co jakiś czas wywołują wzburzenie".

Dom aukcyjny w Neuss pod Duesseldorfem istnieje od 1976 roku. Specjalizuje się w aukcjach filatelistycznych oraz numizmatycznych. Zrzeszony jest m.in. w Federalnym Związku Niemieckiego Handlu Znaczkami Stemplowymi (APHV) i Stowarzyszeniu Niemieckich Filatelistów (BDPh).

Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)

mobr/ kar/ mhr/

Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

  RSS  
Najświeższe niusy
W listopadzie ogólny klimat koniunktury w przemyśle pogorszył się - IRG SGH
6:59 - PAP
Dwa lata rządu: koalicja zwarta, choć z rysami; opozycja wytyka błędy
6:53 - PAP
USA: sędzia zarządził ujawnienie akt Epsteina mimo "ryzyka dla ofiar"
6:48 - PAP
GameStop nie osiągnął prognoz przychodów kwartalnych, walczy z przejściem na cyfrową dystrybucję
6:38 - Reuters
Wiceszef BBN: amerykańska Strategia Bezpieczeństwa Narodowego pokazuje perspektywę USA na zagrożenia
6:31 - PAP

 więcej...


Pozostałe niusy z PAP
KidsAlert ostrzega przed narastającymi na TikToku treściami rezygnacyjnymi młodzieży
śro, 6:21 - PAP
Ukraina: obrona Pokrowska trwa, Myrnohrad nie jest otoczony
śro, 6:13 - PAP
Premierka Ukrainy: wprowadzamy ograniczenia w dostawach energii elektrycznej po rosyjskich atakach
śro, 6:05 - PAP
Badanie: 60 proc. Polaków rozważyłoby kupno chińskiego samochodu
śro, 6:03 - PAP
Raport: dla ponad 80 proc. konsumentów kupujących żywność na święta najważniejsza jest cena
śro, 5:57 - PAP

 więcej...


Help - For webmasters - RSS - Advertisement - Terms of service - Privacy [settings] - Stooq - Android App - Earth: CO2 CH4 Temp.

© 2000-2025 Stooq