śro, 10 gru 2025, 7:05 CET, NY 1:05, Londyn 6:05, Tokio 15:05, ^SPX -0.09% | Przegląd wiadomości (Wszystkie Biznes) | |
Sąd Najwyższy zawiesił na trzy miesiące sędziego Jakuba Iwańca PAP - Kraj 17 lis 2025, 20:46
17.11.2025, Warszawa (PAP) - Sąd Najwyższy w poniedziałek zawiesił w czynnościach służbowych na trzy miesiące - do 17 lutego 2026 r. - sędziego Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa Jakuba Iwańca.Tym samym SN nie zakwestionował decyzji ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka z początku listopada br. o przerwie w czynnościach sędziego Iwańca, która miała związek z podejrzewaniem przestępstwa prowadzenia przez sędziego pojazdu w stanie nietrzeźwości i kolizji 11 października br. w Rejowcu Fabrycznym.Poniedziałkowa uchwała Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN w składzie dwojga sędziów i ławnika zapadła jednogłośnie. - Ten okres zawieszenia jest podyktowany m.in. tym, że w tym czasie, zdaniem SN, prawdopodobnie zostanie rozpoznana sprawa immunitetowa za zarzucany sędziemu czyn - powiedziała przewodnicząca składu SN, sędzia Barbara Skoczkowska.O zarządzeniu przerwy w czynnościach sędziego minister sprawiedliwości informował wieczorem 4 listopada br. na portalu X. Taka decyzja - zgodnie z przepisami - musi być "niezwłocznie" skontrolowana przez sąd. Zarządzona przerwa w wykonywaniu czynności może bowiem trwać nie dłużej niż miesiąc do czasu wydania uchwały przez sąd dyscyplinarny.W zamieszczonym jeszcze 4 listopada wideo Żurek podkreślał, że Iwaniec, który pełnił również funkcję lokalnego rzecznika dyscyplinarnego dla sędziów przy warszawskim sądzie okręgowym, powinien świecić przykładem i przestrzegać prawa. Żurek przypominał, że "jak twierdzi prokuratura, prowadził on pojazd pod wpływem alkoholu i doprowadził do kolizji". Według obrony sędziego to nie sędzia Iwaniec siedział za kierownicą auta, tylko był jego pasażerem.Tymczasem tego samego dnia - czyli 4 listopada - kilka godzin wcześniej Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN zdecydowała o uchyleniu takiego zarządzenia o przerwie w czynnościach Iwańca, w tej samej sprawie, wydanego 17 października br. przez prezesa sądu rejonowego.Sąd Najwyższy zdecydował 4 listopada o uchyleniu zarządzenia prezesa SR, gdyż w momencie jego wydania Iwaniec był objęty inną przerwą w czynnościach - jeszcze wcześniejszą i wynikającą z innych kwestii - zarządzoną pod koniec września br. przez ministra Żurka, która następnie również została uchylona, ale dopiero w drugiej połowie października.Tym razem - de facto trzecie zarządzenie o przerwie w czynnościach sędziego Iwańca, a drugie związane z kwestią kolizji - nie zostało uchylone. Jak przypomniała sędzia Skoczkowska, poprzednie uchylenie dokonane przez SN 4 listopada zapadło "ze względów formalnych, a nie merytorycznych - co ma istotne znaczenie".Jednocześnie sędzia SN oceniła, że biorąc pod uwagę "wszystkie okoliczności, które były wskazane w zarządzeniu ministra Żurka, jak i we wcześniejszym, uchylonym (...), to należy uznać, że jest ono w pełni zasadne, a minister wziął pod uwagę okoliczności związane z tą sprawą".Od poniedziałkowego orzeczenia SN przysługuje odwołanie w terminie siedmiu dni, rozpatruje je inny wydział Izby Odpowiedzialności Zawodowej.W sprawie kolizji w Rejowcu Fabrycznym w końcu października Prokuratura Krajowa skierowała wniosek o uchylenie immunitetu sędziego Iwańca. Nie ma jeszcze wyznaczonego terminu posiedzenia w tej sprawie w SN.Wobec sędziego Iwańca toczą się już - na różnych etapach - różne inne sprawy immunitetowe w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej SN. Od grudnia zeszłego roku SN rozpoznaje już wniosek o uchylenie immunitetu sędziemu Iwańcowi w związku z tzw. aferą hejterską. Ostatnie posiedzenie w tej sprawie było na początku października; sprawa jest nadal rozpatrywana.Z kolei w związku z innym z wątków związanych z tzw. aferą hejterską SN już w połowie lutego br. odmówił uchylenia immunitetu Iwańcowi. Wniosek kieleckiej prokuratury w tamtej sprawie miał związek z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia na przełomie 2018 i 2019 roku przestępstwa "wielokrotnego pomówienia" ówczesnego sędziego Sądu Okręgowego w Krakowie, a obecnie ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka. Lutowa decyzja SN pozostaje nieprawomocna, na rozpoznanie czeka zażalenie prokuratury.- To był stek nieprawd i bzdur wylanych pod moim adresem, jakobym miał się wcielać w rolę anonimowego hejtera - komentował sędzia Iwaniec, odnosząc się do tamtej sprawy.W zeszłym roku Prokuratura Krajowa wnioskowała o uchylenie m.in. Iwańcowi immunitetu w sprawie dotyczącej ukrywania akt postępowań dyscyplinarnych. Sąd Najwyższy w pierwszej połowie września br. nie wyraził jednak zgody na uchylenie mu immunitetu, na co prokuratura również złożyła zażalenie.Pod koniec września br. Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało o sformułowaniu kolejnych zarzutów wobec m.in. Iwańca przez rzeczników dyscyplinarnych MS, tzw. rzeczników ad hoc. Dotyczyły one "wulgarnych wpisów w serwisie X, odnoszących się do innych sędziów, niedających się pogodzić z godnością urzędu sędziego".Iwaniec pełnił funkcję zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów przy Sądzie Okręgowym w Warszawie. Na początku listopada br. rzecznik dyscyplinarna sędziów sądów powszechnych Joanna Raczkowska odwołała go z tej funkcji. Z kolei mający biuro w budynku KRS sędzia Piotr Schab, rzecznik dyscyplinarny sędziów mianowany w 2018 r. i nieuznający swojego odwołania dokonanego jeszcze przez poprzedniego szefa MS Adama Bodnara, uważa, że odwołania lokalnych zastępców rzecznika dyscyplinarnego, w tym Iwańca, "są nieskuteczne".Marcin Jabłoński (PAP)mja/ ugw Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
RSS
| | |
|
|