wto, 9 gru 2025, 23:52 CET, NY 17:52, Londyn 22:52, Tokio 7:52, ^SPX -0.09%
 Symbol np: ^SPX   
 Symbol np: ^SPX   
Login i hasło     zapisz  
Przegląd wiadomości
Widok: Ostatnia | Kilka | WszystkieKategoria: Biznes | Kraj i Świat | Kraj | Świat | Wszystkie
Źródła:
Szukaj w niusach:
"Guardian": Wielka Brytania przejęła rolę - od USA - największego wroga Rosji
PAP - Świat
16 lis 2025, 21:22


16.11.2025, Londyn (PAP) - W czasie gdy Moskwa stara się budować relacje z Białym Domem, rosyjska propaganda uznała Wielką Brytanię za głównego przeciwnika Kremla; wcześniej rola ta była zarezerwowana dla Stanów Zjednoczonych - stwierdził w niedzielę dziennik "Guardian".

- Rosja uważa, że jest na równi Stanom Zjednoczonym - powiedział w rozmowie z dziennikiem kapitan John Foreman, były brytyjski attache ds. obrony w Moskwie. - (Rosjanie) teraz nie mogą bezpośrednio krytykować (prezydenta USA Donalda) Trumpa, więc kogo obwiniają za swoje nieszczęścia, za straty na froncie w Ukrainie, za milion ofiar? Obwiniają kogoś kto znajduje się blisko, czyli Brytyjczyków. Łatwo jest przedstawiać nas jako źródło wszystkich problemów Rosji - zauważył.

Służba Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej, cytowana przez "Guardiana", oświadczyła, że "Londyn dziś, podobnie jak w przededniu obu wojen światowych, działa jako główny globalny podżegacz wojenny".

Dziennik przypomniał, że rywalizacja między Londynem a Moskwą sięga XIX w., kiedy to walczyły one o wpływy w Azji Środkowej. "Przez krótki okres imperia były sojusznikami, ale po rewolcie październikowej z 1917 r. Wielka Brytania znów stała się głównym antagonistą (…) Jednakże pełnoskalowa inwazja na Ukrainę spowodowała, że stosunki między krajami osiągnęły nowy poziom minimum" - czytamy.

"Guardian" stwierdził, że "Brytyjczycy często byli bardziej skłonni, niż ich amerykańscy odpowiednicy, podejmować ryzyko i przekraczać granice, jeśli chodzi o pomoc militarną dla Ukrainy i wymianę informacji wywiadowczych". Potwierdziło to źródło w ukraińskim wywiadzie mówiąc, że "Brytyjczycy byli o krok do przodu od pierwszych dni (wojny)".

Ówczesny brytyjski premier Boris Johnson był jednym z pierwszych zachodnich przywódców, którzy odwiedzili Kijów tuż po rozpoczęciu inwazji. Polityk przybył do ukraińskiej stolicy 9 kwietnia 2022 r., zaledwie 10 dni po wycofaniu się wojsk rosyjskich z pozycji wokół miasta. Dla porównania - prezydent USA Joe Biden złożył wizytę dopiero w lutym 2023 r.

"Przedstawiciele USA zatwierdzili masowe wsparcie dla Ukrainy, ale obawiali się eskalacji konfliktu. Johnson natomiast często posługiwał się optymistyczną retoryką o porażce Rosji, co nie pozostało niezauważone w Moskwie" - stwierdziła brytyjska gazeta. Jako przykład podała opinię, wielokrotnie powtarzaną przez propagandystów z rosyjskiej telewizji, że Wielka Brytania może zostać "zatopiona" przez nową rosyjską torpedę nuklearną.

Przytoczono także wyniki sondażu przeprowadzonego latem przez Centrum Lewady, niezależną rosyjską pracownię socjologiczną, z którego wynika, że 49 proc. Rosjan uważa Wielką Brytanię za jednego z głównych wrogów swojego kraju; ustępuje jedynie Niemcom.

W opinii Foremana, ta rosyjska nienawiść pozostaje niezauważona w samej Wielkiej Brytanii. - Oni troszczą się o nas o wiele bardziej niż my o nich. To nie jest relacja wzajemna; przeciętny Brytyjczyk na ulicy nie ma pojęcia o istnieniu tej nienawiści - dodał.

Prof. Pavel Baev (Paweł Bajew), politolog z Instytutu Badań nad Pokojem w Oslo (PRIO), zauważył, że poparcie militarne dla Ukrainy cieszy się szerokim poparciem wśród społeczeństwa brytyjskiego i wszystkich stron sceny politycznej, podczas gdy w innych krajach europejskich kwestia ta budzi większe kontrowersje. - W rezultacie Moskwa skupia się bardziej na Niemczech i Francji jako potencjalnych kanałach, które mogą pokrzyżować europejskie plany zbrojeniowe, niż na Wielkiej Brytanii - ocenił ekspert.

Z Londynu Marta Zabłocka (PAP)

mzb/ mal/

Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

  RSS  
Najświeższe niusy
CFO Citigroup spodziewa się, że bankowość inwestycyjna wzrośnie w czwartym kwartale o około dwadzieścia kilka procent
23:29 - Reuters
Amerykański urząd ochrony konsumentów wyda tymczasowe przepisy open bankingu z powodu braku funduszy
23:23 - Reuters
Spór o przyszłość giżyckiego portu Ekomarina
22:54 - PAP
Eli Lilly zbuduje w Alabamie zakład wart 6 mld USD w ramach rozbudowy produkcji w USA
22:41 - Reuters
Ukraina - Premierka: wybrano doradcę ds. inwestycji dla amerykańsko-ukraińskiego funduszu odbudowy
22:27 - PAP

 więcej...


Pozostałe niusy z PAP
Szczerski: jeśli chcemy trwałego pokoju, nie możemy zgadzać się na rosyjskie warunki
wto, 22:57 - PAP
Szef MSZ Norwegii: "tanie zawieszenie broni" w Ukrainie to "kosztowny pokój" dla Europy
wto, 22:03 - PAP
Ambasador USA: im silniejsza Polska, tym silniejsza Ameryka
wto, 21:42 - PAP
Szefowa PAŻP: rekordowa liczba licencji kontrolera ruchu lotniczego
wto, 21:37 - PAP
Projekt nowelizacji ustawy: zapewnienie pieniędzy na kolejne 10 lat na walkę z hałasem
wto, 21:08 - PAP

 więcej...


Help - For webmasters - RSS - Advertisement - Terms of service - Privacy [settings] - Stooq - Android App - Earth: CO2 CH4 Temp.

© 2000-2025 Stooq