wto, 9 gru 2025, 20:57 CET, NY 14:57, Londyn 19:57, Tokio 4:57, ^SPX +0.04%
 Symbol np: ^SPX   
 Symbol np: ^SPX   
Login i hasło     zapisz  
Przegląd wiadomości (Wszystkie)
Widok: Ostatnia | Kilka | WszystkieKategoria: Biznes | Kraj i Świat | Kraj | Świat | Wszystkie
Źródła:
Szukaj w niusach:

13.11.2025, Gorzów Wielkopolski (PAP) - Działacz środowisk narodowych Robert Bąkiewicz (C) wśród uczestników protestu przed siedzibą Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim, 13 bm. Bąkiewicz został wezwany do prokuratury, gdzie ma usłyszeć kolejne zarzuty. Wcześniej prokuratura zarzuciła Bąkiewiczowi znieważenie czterech funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej podczas i w związku z pełnieniem przez nich obowiązków służbowych. (fot. Lech Muszyński)
Gorzowska prokuratura okręgowa stawia kolejne zarzuty Bąkiewiczowi
PAP - Kraj
13 lis 2025, 15:49


13.11.2025, Gorzów Wielkopolski (PAP) - Gorzowska prokuratura okręgowa poszerzyła listę zarzutów wobec Roberta Bąkiewicza podejrzanego o znieważenie i pomówienie funkcjonariuszy SG i ŻW oraz usiłowanie nakłonienia ich do niedopełnienia obowiązków służbowych. Dwa najnowsze zarzuty dot. jego wpisów i wypowiedzi na portalach X i YouTube.

Jak poinformowała PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, w czwartek podejrzany Robert B. stawił się na wezwanie, a prokurator wykonał z jego udziałem czynności procesowe.

- Oświadczyłem u prokuratora, że nie przyznaję się do winy, że postępowanie jest prowadzone w sposób intencjonalny i motywowany politycznie. Powiedziałem o tym, że mam nadzieję, że prokurator poniesie odpowiedzialność za uczestniczenie - w mojej ocenie - w przestępstwie. Także, to jest w mojej ocenie przestępstwo. Naginanie prawa, wykorzystywanie swojej pozycji do tego, żeby stawiać mi zarzuty - mówił po wyjściu z prokuratury Bąkiewicz.

Pierwszy z nowych zarzutów dotyczy wpisu na portalu X z 3 lipca br. Według prokuratora podejrzany pomówił funkcjonariuszy publicznych (w tym sędziów i prokuratorów), pisząc o nich, że "sprzedają i zdradzają Polskę" oraz dziennikarzy, pisząc, że pełnią służalczą rolę dla "niemieckich panów".

Prokurator uznał, że te stwierdzenia mogą poniżać w opinii publicznej funkcjonariuszy publicznych i dziennikarzy oraz narażać ich na utratę zaufania (art. 212 par. 2 k.k. w związku z art. 57a par. 1 k.k).

Drugi z nowych zarzutów dotyczy nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i rasowych (art. 256 par. 1 k.k.) za pośrednictwem treści publikowanych przez podejrzanego od 19 czerwca do 18 lipca br. na portalach X i YouTube.

Prokuratura uznała, że nawoływaniem do nienawiści były posty i wywiady, w których podejrzany miał mówić, że "Niemcy przy wykorzystaniu imigrantów prowadzą inwazję na Polskę" czy też, że "wspólne polsko-niemieckie patrole Straży Granicznej i Policji stanowią kpinę i mają służyć sprawowaniu kontroli działań polskiej Straży Granicznej przez stroną niemiecką".

W ocenie prokuratora te posty i wypowiedzi wzbudzały u ich odbiorców uczucia silnej niechęci i wrogości wobec osób narodowości niemieckiej i migrantów.

- To jest próba zamknięcia mi ust, wykluczenia tak naprawdę z działalności publicznej i politycznej, i próba dalszego konsumowania medialnego i politycznego tego wydarzenia. Nie ma żadnych podstaw, powtórzę, żadnych podstaw do tego, żeby stawiać mi jakiekolwiek zarzuty. Jakkolwiek jeszcze mogłem wcześniej, kiedy się tutaj pojawiłem na przesłuchaniach, wychodzić z nich jako takim humorem, to dzisiaj została przekroczona granica, której przekraczać nie można. To jest granica śmieszności tych zarzutów - powiedział z kolei Bąkiewicz. Jego zdaniem przedstawione mu zarzuty nie mają poparcia w dowodach i oznaczają cenzurowanie jego wypowiedzi i odmawiają mu prawa do wyrażania własnych opinii na różne tematy.

18 sierpnia prokurator z Gorzowa na polecenie Prokuratury Regionalnej w Szczecinie przedstawił Bąkiewiczowi zarzut, że 29 czerwca br. na granicy w Słubicach (Lubuskie) znieważył dwóch funkcjonariuszy SG i dwie funkcjonariuszki Żandarmerii Wojskowej podczas wykonywania czynności służbowych, nazywając ich "zdrajcami".

Następnie, 17 września br. Bąkiewicz usłyszał w gorzowskiej prokuraturze dwa kolejne zarzuty - pomówienia funkcjonariuszy, co mogło ich poniżyć w ocenie opinii publicznej i usiłowania nakłonienia ich do niedopełnienia obowiązków służbowych oraz zarzut pomówienia za pośrednictwem internetu innej funkcjonariuszki SG.

Na Bąkiewiczu ciąży obecnie pięć zarzutów. Niektóre z nich prokuratura uznała za czyny o charakterze chuligańskim, co powoduje, że dolna granica kary jest w ich przypadku podwyższona o połowę. Za najpoważniejsze z zarzutów grozi mu do trzech lat więzienia.

Jako środek zapobiegawczy Bąkiewicza nadal obowiązuje dozór policji, obowiązek informowania o opuszczaniu miejsca pobytu i zakaz zbliżania się do polsko-niemieckich przejść granicznych na odległość mniejszą niż kilometr.

Prokuratura przekazała, że przesłuchany w charakterze podejrzanego Robert B. złożył oświadczenie i nie przyznaje się do popełnienia zarzuconych mu czynów.

Podobnie jak podczas poprzednich wizyt Bąkiewicza w gorzowskiej prokuraturze, w czwartek przed jej budynkiem przy ul. Chopina stawiło się około 40 popierających go osób. Większość z nich miała na sobie odblaskowe kamizelki z napisem "Ruch Obrony Granic", były też biało-czerwone flagi, transparenty i skandowanie haseł poparcia dla Bąkiewicza.

Robert Bąkiewicz jest działaczem środowisk narodowych, na granicy polsko-niemieckiej pojawiał się w ramach tzw. patroli obywatelskich. Powołał także tzw. Ruch Obrony Granic - ogólnopolską inicjatywę społeczną, której celem jest "obrona Polski przed masową migracją i zagrożeniami z nią związanymi". (PAP)

mmd/ sdd/ lm/

Zamieszczone na stronach internetowych portalu Stooq materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa SA z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Stooq na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

  RSS  
Najświeższe niusy
Zełenski: Ukraina jest gotowa na energetyczny rozejm, jeśli zgodzi się Rosja
20:50 - PAP
Australia: wszedł w życie zakaz używania platform społecznościowych przez osoby poniżej 16 lat
20:38 - PAP
Ekspertka: prawo w Polsce nie jest w stanie chronić dzieci przed zagrożeniami w mediach społecznościowych
19:06 - PAP
Costa: unijny szczyt potrwa tak długo, aż znajdziemy pieniądze dla Ukrainy
19:01 - PAP
Trump: dni Maduro są policzone. Nie wykluczył lądowej inwazji na Wenezuelę
18:00 - PAP

 więcej...


Pozostałe niusy z PAP
Łódź - Protest lokatorów mieszkań komunalnych przeciwko wzrostowi czynszów
wto, 20:13 - PAP
Niemcy - Merz o karze dla X: amerykańskie firmy w Europie muszą przestrzegać europejskiego prawa
wto, 19:45 - PAP
Senat - Ustawa górnicza z jedną poprawką wraca do komisji
wto, 19:25 - PAP
Apel rektorów do premiera: Polska potrzebuje strategii rozwoju państwa w oparciu o naukę
wto, 19:13 - PAP
Senat: ustawa wydłużająca firmom termin składania oświadczeń o korzystaniu z zamrożonej ceny prądu - do komisji
wto, 18:54 - PAP

 więcej...


Help - For webmasters - RSS - Advertisement - Terms of service - Privacy [settings] - Stooq - Android App - Earth: CO2 CH4 Temp.

© 2000-2025 Stooq