czw, 11 gru 2025, 16:21 CET, NY 10:21, Londyn 15:21, Tokio 0:21, WIG20 +1.49% | Przegląd wiadomości (DM BOŚ) | |
Rynki zagraniczne: Wall Street is great again DM BOŚ - Biznes 19 maj 2025, 8:05
Globalne rynki akcji mają za sobą dynamiczny tydzień, który zaczął się od optymistycznej odpowiedzi inwestorów na wynik negocjacji handlowych między przedstawicielami Pekinu i Waszyngtonu w Szwajcarii, a skończył w kontekście skokowego powrotu apetytu na ryzyko i wzrostów w sektorze technologicznym. W istocie, lokomotywą zwyżek były amerykańskie spółki postrzegane jako liderzy w branży sztucznej inteligencji, które posilały się doniesieniami z Bliskiego Wschodu, gdzie każdy dzień wizyty prezydenta Donalda Trumpa przynosił nowe informacje o porozumieniach handlowych i inwestycjach w sektorze AI. Efekty widać po zmianach indeksów, z których na plan pierwszy wybiła się zwyżka Nasdaqa Composite o 7,15 procent. Centralnym elementem umocnienia indeksu giełdy zdominowanej przez spółki technologiczne były zwyżki spółek Nvidia o 16,07 procent, Alphabet (Google) o 8,80 procent, Meta Platforms (Facebook) o 8,08 procent czy wreszcie imponujący rajd Tesli, która zakończyła tydzień zwyżką o 17,34 procent. W efekcie, koszyk MAG7 mierzony ETF-em Roundhill Magnificent Seven (MAGS) zyskał 9,50 procent. Pozostałe indeksy amerykańskie poradziły sobie relatywnie słabiej, ale słabiej w wykonaniu S&P500 (^SPX, 6867.92 -0.27%, News) i tak oznaczało wzrost o 5,27 procent, gdy DJIA (^DJI, 48394.50 +0.70%, News) zyskał 3,41 procent. Europa pozostała w cieniu, ale wzrostu DAX-a o 1,18 procent starczyło do wykreślenia nowych rekordów hossy i poprawienia najwyższych poziomów w historii, gdy francuski CAC wzrósł o 1,85 procent.Patrząc na relatywną słabość Europy na tle Wall Street trudno nie odnotować poniedziałkowego zwrotu na rynkach, który charakteryzował się masowym powrotem kapitałów do USA. Częścią procesu był też bieg w kierunku dolara, którego fundamentem był powrót gry w modelu wyjątkowości amerykańskich aktywów na tle świata. Pęd w stronę Wall Street i dolara postawił pod znakiem zapytania ideę dywersyfikacji geograficznej, która w ostatnim czasie napędzała wzrosty w Europie i która spowodowała, iż niemiecki DAX (^DAX, 24276.62 +0.61%, News) stale wyprzedza S&P500 wielkością zwyżki w perspektywie year-to-date - odpowiednio - 19,38 procent do 1,30 procent. Popytowi nie pomagały też sygnały, iż porozumienie USA-UE będzie trudniejsze do zawarcia niż między USA i Wielką Brytanią. Na plan pierwszy wybijała się retoryka prezydenta Donalda Trumpa określająca politykę gospodarczą Unii Europejskiej jako znacznie gorszą dla USA niż chińska, gdy amerykański Sekretarz Skarbu sygnalizował, iż kolektywne podejście Unii Europejskiej do negocjacji utrudni szybkie porozumienie. Patrząc na Europę trudno też nie wspomnieć o doniesieniach z negocjacji między Rosją i Ukrainą w Turcji, które - przynajmniej na poziomie doniesień medialnych - nie przyniosły treści, które pozwoliłyby wrócić do gry pod chociażby zawieszenie walk. Wojna na Ukrainie, której zakończenie próbowano wyceniać trwa, przy szczątkowych sygnałach o możliwości jej zakończenia. W praktyce, Europa miała trudniej i stąd relatywnie słabsza postawa regionu na tle Wall Street.Nieco mniej optymistycznie prezentowały się dane makro, które zarysowały mieszany obraz amerykańskiej gospodarki. Wprawdzie odczyty inflacji CPI czy PPI dawały nadzieję na łagodniejszą politykę monetarną amerykańskiego banku centralnego, ale już oczekiwania inflacyjne i nastroje konsumentów rysowały obraz trudności w obniżaniu ceny kredytu przez Fed. Dane o sprzedaży detalicznej potwierdziły, iż zamieszanie, jakie do gospodarki wprowadził nowy rząd w Waszyngtonie owocuje szumem makro, który jeszcze przez miesiące będzie rysował obraz daleki od jednoznaczności. Starczy spojrzeć na dane o sprzedaży detalicznej, która pokazała zamrożenie sprzedaży samochodów po skoku w poprzednim miesiącu o przeszło 5 procent. Zawieszenie wojny celnej nie kończy też tematu niepewności, której inwestorzy nie lubią. W układ sił wpisuje się wreszcie temat dynamiki odbicia, która w ledwie kilka tygodni dołożyła indeksom - nie tylko amerykańskim - po kilkanaście procent. Ostatni element zwyczajnie zachęca do realizacji zysków w okresie roku, który tradycyjnie jest relatywnie słabszym dla akcji. Oczywiście, w bieżącym roku zalecenie o sprzedawaniu akcji w maju i powrocie na rynek jesienią musi brać pod uwagę fakt, iż korekta hossy na Wall Street miała miejsce w pierwszych miesiącach roku, więc tym razem anomalie kalendarzowe muszą być przyjmowane z większą niż zwykle dawką dystansu, bo też szum na rynkach jest znacznie większy od standardu.(Adam Stańczak - DM BOŚ) Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej w rozumieniu Rozporządzenia w sprawie nadużyć na rynku (Rozporządzenie (UE) nr 596/2014) oraz Rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2016/958 z dnia 9 marca 2016 uzupełniającego Rozporządzenie w sprawie nadużyć na rynku w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjna oraz ujawnienia interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów. Zgodnie z powyższym serwis Stooq, DM BOŚ oraz autor nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.Powielanie bądź publikowanie analizy lub jej części bez pisemnej zgody DM BOŚ jest zabronione.
RSS
| | AutoQuote - system automatycznej aktualizacji kwotowań, wykresów oraz innych treści strony.
· ON - System włączony (domyślnie) · OFF - System wyłączony
System aktywny jest przez 20 minut. Aby włączyć go ponownie odśwież stronę
Jeśli zauważysz problem zgłoś go nam
|
|
AQ | |
|
|
|
|