WIG20 rozpoczął fatalnie, aż -49 punktowym spadkiem i już do końca sesji nieprzerwanie spadał. Nie byliśmy tu wyjątkiem, cała Europa spłynęła czerwienią: np. DAX -2,4%, FTSE -2%. Inwestorzy otrzymali bardzo złe dane, dotyczące zatrudnienia w USA, gdzie bezrobocie wzrosło do 6,1%. Ostatecznie WIG20 zamknął się na poziomie 2503, to znaczy -4,1% poniżej wczorajszego zamknięcia. Obrót kasowy osiągnął 1,4 mld zł. Ostatnie dni stanowią kopalnię informacji, jeśli chodzi o astrologię finansową. Uporządkujmy, co już wiemy, według aspektów:
Jowisz trygon Saturn. Przede wszystkim po raz kolejny potwierdziło się, że trygony mają o wiele mniejsze znaczenie, niż koniunkcje czy kwadratury. Szczególnie jeśli trygon dotyczy planet o długim okresie obiegu. Mamy właśnie superścisły trygon Jowisza i Saturna, wsparty jeszcze tranzytem Słońca, a giełdy spadają. Raymond Merriman napisał kiedyś, że jest to aspekt przełomu, że na nim kończą się spadki i zaczynają wzrosty. Tak samo wynikałoby z badań Billa Merridiana, opisanych w Planetary Economic Forecasting. Być może więc, jeśli te ustalenia są słuszne, rynek kończy właśnie falę spadkową i od następnego tygodnia zaczniemy rosnąć? Z jakiegoś powodu jednak mnie to nie przekonuje, przynajmniej nie w perspektywie najbliższego czasu. 21 stycznia też mieliśmy trygon Jowisza i Saturna, ale potem wzrost nie nastąpił, utknęliśmy za to w konsolidacji. Potem Jowisz retrogradował i utworzył się kolejny trygon. Tak więc aspekt bardzo rozciągnął się w czasie. Jowisz obecnie retrograduje, ale już 11 września wchodzi w ruch prosty i będzie gonił Saturna. Ostatni trygon między tymi planetami utworzy się 21 listopada i dopiero po tym czasie spodziewam się trwalszego powrotu hossy na warszawskiej giełdzie. Tym bardziej, że pod koniec listopada będzie już rozchodziła się opozycja Saturn-Uran, zwana przeze mnie "mieczem Damoklesa" o czym poniżej.
Opozycja Saturn – Uran. Jest to bardzo długoterminowy aspekt, trwający około roku, od czasu do czasu wyzwalany tranzytami szybszych planet. Jak na razie planety najbardziej uściśliły aspekt 19 grudnia 2007, potem ze względu na retrogradację Saturna nieco się on rozluźnił. Aspekt będzie znów ścisły 4 listopada tego roku, a potem napięcie zacznie opadać. Groza, towarzysząca aspektom jest największa przed ścisłym aspektem, potem kiedy planety rozchodzą się, problem przestaje być tak widoczny. Ta opozycja dotyczy tak wielu spraw (wybory w USA, napięcia na linii Rosja-USA, konflikty pracownicze), że nie będę już tego dzisiaj opisywał. Tak więc, kiedy już minie dzień aspektu - 4 listopada, potem 21 listopada (Jowisz-Saturn) atmosfera do inwestowania znacznie się oczyści.
Stellium Merkury-Wenus-Mars. Ponieważ te trzy planety krążą po ekliptyce z podobną prędkością, stellium tych planet trwa aż tydzień. Najwidoczniej uściśliło się wczoraj (wyliczone według średniej ekliptycznej tych trzech planet), czemu towarzyszył wodospad na rynkach akcji. Kolejne uściślenie, wynikające ze zmiany kolejności planet na ekliptyce, wypada w najbliższą środę, dlatego zaryzykowałbym tezę o dalszych spadkach. Ponieważ ostatnio indeks balansuje na krawędzi wsparcia, spodziewam się, że nie wytrzyma ono zbyt długo. WYKRES
Zaćmienie Słońca 1 sierpnia. Dotyczyło w dużej mierze polityki, ale widać też jego znaczenie dla gospodarki. Cień Zaćmienia przesunął się nad Rosją, to znaczy m.in. w tym kraju można było obserwować zjawisko zaćmienia w dniu 1 sierpnia. W tradycji astrologicznej kraje w których jest ono widoczne, będą bardzo eksponowane w następnych miesiącach. W przypadku Rosji nie trzeba było długo czekać, rząd federalny wysłał wojsko do Gruzji, a z kraju zaczęły odpływać zagraniczne kapitały. Zmiana sentymentu dotyczy całego regionu. Od 1 sierpnia gwałtownie zmienia się kurs złotego do euro, przy czym ostatnio zaczyna to przybierać rozmiary paniki. WYKRES
Temat można by ciągnąć znacznie dłużej, ale przekraczałoby to łamy komentarza. Wczoraj omówiłem z grubsza aspekty dla przyszłego tygodnia, kolejne informacje pojawią się w poniedziałek.